Domowy knoppers
Knoppers czyli wafelek mleczno-orzechowy składa się z tłuszczu, cukru i mąki. Oprócz tego zawiera orzechy laskowe i mleko. A gdyby tak zrobić swoją, domową wersję popularnego batonika? – od dawna chodziło mi to po głowie. Przepisów jest całe mnóstwo, ale niestety również zawierają cukier rafinowany i niezdrowe tłuszcze. Robiąc ostatnio porządki w szafce kuchennej olśniło mnie, gdy zobaczyłam cztery opakowania kaszy jaglanej, która idealnie pasuje do deserów. W przypadku domowego knoppersa można nią zastąpić białą część batonika czyli mleko w proszku i cukier. Spore zapasy kaszy zachomikowałam. Muszę przyznać, że często w sklepie sięgam po kaszę jaglaną, żeby nie zabrakło gdybym wpadła na genialny pomysł zrobienia na przykład domowego raffaello lub domowego budyniu jaglanego. Do zupy pomidorowej lubimy tę kaszę czasami wrzucić i sałatka z jej dodatkiem też jest pyszna. Wracając do domowego knoppersa to moje czekoladowe nadzienie składa się z daktyli, awokado, banana i orzeszków ziemnych. Mniam, to musiało się udać! Chodź, zainspiruj się!
Przepis na domowego knoppersa
Składniki
białe nadzienie
kasza jaglana (u mnie 100 g)
mleczko kokosowe (schłodzone, z puszki)
coś do osłodzenia (syrop klonowy)
ciemne nadzienie
awokado
banan
daktyle (namoczone w gorącej wodzie)
orzeszki ziemne / laskowe
polewa czekoladowa
olej kokosowy
syrop daktylowy
kakao
Ten wpis potraktuj jako inspirację do zrobienia domowego knoppersa. Musisz dostosować proporcje do wielkości wafla. Ja kupiłam duży kwadratowy, przekroiłam go na pół i zużyłam dwa wafelki – wyszło mi osiem (różnej wielkości) knoppersów. Daktyli wrzuć tyle ile lubicie (ja dałam 5 sztuk).
Wykonanie
Białe nadzienie -> Kaszę jaglaną gotujemy według wskazówek na opakowaniu. Po wystygnięciu miksujemy z mlekiem kokosowym, dosładzamy do smaku i dajemy do lodówki.
Ciemne nadzienie-> Wszystkie składniki miksujemy. Jeśli masa jest za rzadka dodaj więcej orzechów.
Czekolada-> Mieszamy wszystkie składniki (można podgrzać olej w rondelku).
Przekładamy wafle nadzieniem białym i ciemnym. Górę wafla polewamy czekoladą i wkładamy do lodówki. Moim zdaniem najlepiej porcjować ciasto na drugi dzień – dzięki temu, że wafle zmiękną nie ma problemu z krojeniem, warstwy się nie mieszają i pięknie wyglądają (ale rym!). Ja chciałam szybko zrobić zdjęcia i trochę się upociłam przy krojeniu po godzinie od przełożenia masy. Za to na drugi dzień – rewelacja, bo dobrze się kroi.
Przy dobrej organizacji czasu, knoppersa zrobisz w kilka minut, nawet nie odczujesz, że spędzasz czas w kuchni. Rano nastaw kaszę, niech się zagotuje, resztę zrobisz później. Zmiksowanie ciemnej masy to pestka, a przełożenie wafla to sama przyjemność. Nie rób tego przy dzieciach, bo trudno będzie wytrzymać im do następnego dnia. Tobie pewnie też, bo ciekawość jest ogromna, ale uwierz, że warto poczekać jeden dzień, aż smaki się połączą.
Zamień SKLEPOWE na DOMOWE
Porównanie składników
Tradycyjnie pokażę Ci zestawienie składników. Zobacz co zawiera domowy knoppers, a co ten ze sklepu. Jak widać sporo niezdrowych składników możemy zaoszczędzić małym brzuszkom wybierając pierwszą opcję. Lila za jednym razem zjadła dwie porcje – dając jej domową wersję nie mam wyrzutów. Uwielbiam patrzeć jak się delektuje każdym kęsem – „mamusiu daj jesce to doble coś, co zlobiłaś”. Z przyjemnością!